Sense Dubai 4 parfum

By | 9.1.17 60 comments
Witajcie!:)

W ubiegłym roku najczęściej przemierzałam ścieżki utarte przez perfumy drzewne i z nieskrywaną przyjemnością zatapiałam się wręcz zarówno w wytrawnych, jak i słodkich wydaniach tego rodzaju zapachów. Co więcej, przyglądając się składom moich perfum, a także tych znajdujących się w najbliższych planach do zrealizowania;), bez trudu można wysnuć wniosek, że jestem ewidentnie wielbicielką drzewnych kompozycji. I choć w prawie każdej grupie olfaktorycznej znalazłabym pachnidła, które znakomicie by mnie określały, to jednak wyjątkową jedność czuję z wszelkimi odmianami drewna w różnych konfiguracjach zapachowych. 

Taki właśnie pachnący eliksir;) dotarł do mnie z wyjątkowego miejsca, jakim jest Sense Dubai - perfumerii powstałej z pasji, w której znaleźć można m.in. najwspanialsze zapachy świata Bliskiego Wschodu takich marek jak Yas Perfumes czy Junaid oraz kolekcję unikalnych czystych perfum (koncentracja olejków 36%) Sense Dubai stworzoną na specjalne zamówienie w Dubaju.


Perfumy Sense Dubai 4 to trafna odpowiedź na moje poszukiwania zniewalającego orientalno-drzewnego zapachu z klasą. I tak też się stało, bowiem jest ilustracją tego wszystkiego, co można ująć wyrażeniem zmysłowość w wyrafinowanym wydaniu i nie ma w tej ocenie grama przesady. 

Uwielbiam ten moment, kiedy tuż po rozpyleniu wiem, że mam do czynienia z perfumami, które sprawiają wrażenie dzieła skończonego: przemyślanego i dopracowanego w najdrobniejszym szczególe.  Nie spotkamy się tu z efektownymi przeobrażeniami, choć nie powiedziałabym też, że zapach jest jednowymiarowy.  W pierwszym etapie jest ekspansywny i rozkosznie ciepły - zawiesista drzewna słodycz, na którą składa się m.in. kremowy sandałowiec wzbogacona zostaje intensywnym aromatem migdałów, za chwilę dołącza feeria barw żywicznych i moja ukochana wanilia. O ile na początku migdały są znaczącym ogniwem, o tyle w dalszej fazie wyciszają się, choć do samego końca przebijają się na zasadzie refleksów

Gdybym miała opisać Sense Dubai 4 w obrazowy sposób, posłużyłabym się następującym skojarzeniem odwołującym się poniekąd do walorów smakowych - to drzewo oblepione żywicami z dodatkiem likieru amaretto i kilku kropel aromatycznego miodu.

Perfumowa piramida:

Nuta głowy: drzewo cedrowe, słodkie migdały, drzewo sandałowe

Nuta serca: biały oud, białe piżmo, biała ambra

Nuta bazy: drzewo cedrowe, paczula, piżmowa wanilia, żywica labdanum



Podsumowując, nie ma w tym zapachu żadnej szorstkiej czy nieharmonijnej nuty - to błogi aromat szczęścia i ukojenia. Świetnie sprawdzi się jako zapach całoroczny, ponieważ z mojego doświadczenia wynika, że kompozycje, w których dominują żywice układają się bardzo komfortowo zarówno w wysokich temperaturach, jak i w mroźne dni.  Zauważył ten fakt również poeta Tadeusz Śliwak;), bowiem w swoim wierszu zatytułowanym Żywica napisał:


Żywica ma w sobie
coś z wszystkich czterech pór roku
z wiosny ma świeżość
z lata ciepło słońca
światło poważne z jesieni
a zapach świątecznych choinek
łączy ją z zimą

jej bliskość jest mi potrzebna
jak uśmiech kochającej
jak spojrzenie psa

zapach żywicy pomieszany z wiatrem
to dobre lekarstwo
od śmierci [...]




Dodatkowe informacje o zapachu:
  • pojemność - 50 ml
  • cena - 490 zł 
  • parametry/przeznaczenie: projekcja - na długość ramion, trwałość - bardzo dobra, perfumy sprawdzą się w roli zapachu dziennego i wieczorowego.
  • dostępność - stacjonarnie w perfumerii Sense Dubai znajdującej się w Warszawie przy ul. Mokotowskiej 46 oraz na stronie internetowej ---> KLIK

Już niebawem do sprzedaży wejdą dwa nowe zapachy Sense Dubai 11 i Sense Dubai 12, z tymże ten pierwszy będzie w dwóch wersjach: czystej i ze złotym pyłem(!;)). Przygotuję wpis o tych nowościach i dodatkowo podzielę się opinią na temat perfum Sense Dubai 2 i 8.


Nowszy post Starszy post Strona główna

60 komentarzy:

  1. Ja póki co zdecydowanie dobrze czuję się wśród kwiatowych i owocowych zapachów. Być może kiedyś zakocham się w drzewnych zapachach - ta nuta wanilii mnie intryguje :)
    Sama żywica miło mi się kojarzy :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gust zapachowy jest labilny, więc jest duże prawdopodobieństwo, że kiedyś polubisz tego typu zapachy, choć drzewo nie zawsze znaczy coś ciężkiego, suchego i wytrawnego, dlatego też zachęcam do testów Czwórki:).

      Pozdrawiam:).

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Też wybrałabym tę wersję Jedenastki ♥:).

      Usuń
  3. Mnie bardzo intrygują drzewne zapachy i myślę, że mogłabym się w nich zakochać. Samą woń żywicy uwielbiam. A tak z innej beczki to Kochana potrzebuję naturalnych perfum, które nie kosztują milionów. Niedawno odkryłam, że te alkoholowe powodują wysyp na mojej szyi i nie mogę ich używać :( Wiem, że cena naturalnych jest wysoka przez bardzo dobre składy, ale może znasz coś choć trochę tańszego? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, mogę polecić:

      -orientalne perfumy w kremie (są umieszczone np. małych szkatułkach) oraz perfumy w kremie np. marki Inglot:) - koszt od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych,

      -orientalne perfumy w olejku marek: Rasasi, Swiss Arabian, Al Haramain - są zarówno ciężkie, jak i bardzo lekkie, przestrzenne zapachy. W zależności od tego czy jest to wersja roll on czy perfumy we flakonie, to ceny mieszczą się w granicach od kilkunastu do kilkuset złotych,

      -ofertę marek organicznych/naturalnych - ostatnio pisałam o Latoille 5, mają 12 zapachów w ofercie i ilość alkoholu w składzie jest minimalna. Są też naturalne zapachy marki Abel, których producent zapewnia, że nie podrażniają (link do strony --->https://www.organicall.pl/pl/c/Perfumy/120)

      - te same zapachy, których używasz, ale w wersji mgiełki zapachowej. Wiem, że Chanel ma bardzo trwałe mgiełki, a z tego, co się orientuję nie zawierają alkoholu. Kosztują ok. 170 zł, więc warto poczekać na promocję 20%;),

      - Jeśli chodzi o niszę, to jest marka Profumum Roma, która oferuje chyba najtrwalsze na rynku zapachy w koncentracji na poziomie aż 43% i masz wrażenie, że nakładasz na skórę czysty olejek;). Mnie się czasami przytrafiają podrażenienia skóry, ale w przypadku tej marki nigdy się to nie zdarzyło.

      Na ten moment więcej sobie nie przypomnę. Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam:).
      Pozdrawiam<3.

      Usuń
    2. Dziękuję Kochana, na pewno skorzystam. Nie spodziewałam się, że jest aż tyle fajnych opcji. Na pewno znajdę coś dla siebie :) Jestem Ci ogromnie wdzięczna :*

      Usuń
    3. Nie ma za co:). Cieszę się, że mogłam doradzić:).

      Usuń
  4. Zapach musi być piękny. Po nutach widzę, że może mi się spodobać. Ciekawa jestem tylko piżma i reakcji mojej skóry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem bardzo ciekawa jak oceniłabyś ten zapach:).

      Usuń
  5. Piękny wpis i piękne zdjęcia:). Nie znam tych perfum, ale wiem, że nuty drzewne nie bardzo mi pasują, są dla mnie za ciężkie. Jednak ta wanilia na pewno by mi pasowała:). Muszę zbadać ofertę tej perfumerii:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję ♥.
      Powiem Ci Aniu, że w tej kompozycji nuty drzewne nie wchodzą w ciężkie czy wytrawne tony. Istnieje ogromna szansa, że Czwórka mogłaby Ci się spodobać, nawet bardzo;).

      Usuń
    2. W takim razie bardzo biorę pod uwagę ich poznanie:). To mi teraz napisałaś wzbudziło moją ciekawość, bo od razu przyjęłam, że raczej nie moje nuty, a jednak...dlatego perfumy powinno się testować bez uprzedzeń i dać im szanse:) bo można coś pięknego przeoczyć;)

      Usuń
    3. Jest w nich lekkość i jednocześnie moc zmysłowych perfum. Wiem, że trudno to sobie wyobrazić, bo na pozór są to wykluczające się cechy, ale po naniesieniu na skórę będziesz już wiedziała w czym rzecz;). Genialny zapach *_*.

      Usuń
    4. Dlatego są takie intrygujące:). Próbeczkę może sobie sprawię:)a potem to kto wie;) Jak tak piszesz to musi być moc!

      Usuń
    5. Na próbkę zawsze warto się skusić;).

      Usuń
  6. Zaintrygowałaś mnie tym opisem! Będę musiała zwrócić uwagę na te perfumy :) Mimo, że lubię słodkie ulepki to takimi drzewnymi rarytasami nie pogardzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę:).

      Nie należy się bać drzewnych perfum, bo one często są właśnie słodkie w taki szlachetny sposób;).

      Ściskam:*

      Usuń
  7. Sam opis i prezentacja kusi, natomiast nie jestem w stanie wyobrazić sobie tego zapachu. Musiałbym na żywo powąchać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam w takim razie do zapoznania się z próbką tego zapachu:).

      Usuń
  8. Iwonko, przepiękne zdjęcia i śliczna recenzja. Jak fajnie, że wplotłaś w nią wiersz. :)

    Nie miałam niestety styczności z perfumami od Sense Dubai, nie znam żadnego zapachu. Prebiegłam szybko stronę wzrokiem i zaciekawiły mnie właśnie Twoja 4 i 2-ka, którą zapowiadasz, więc czekam aż pojawi się na blogu. :) Choć troszkę obawiam się w niej galbanum. 6 z moją ukochaną różą, 8 z porzeczką i mroczna 9 też brzmią interesująco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję ♥.
      Ty jesteś prawdziwą mistrzynią w tworzeniu przepięknych recenzji <3.
      Już od jutra zacznę testować te zapachy i nie mogę się doczekać właśnie Ósemki;) ze względu na porzeczkę - to bardzo urokliwa nuta i jestem ciekawa jak ją ukazano. Dwójka z wiśnią i ylang-ylang też może być ciekawa;).

      Usuń
    2. A jeśli chodzi o poezję, to jako polonistka;) często mam ochotę dołączać do recenzji perfum wiersze, ale nie jestem pewna czy ktokolwiek chciałby je czytać;). Tym razem postanowiłam zaryzykować:).

      Usuń
  9. Jak Ty pięknie piszesz:) Już chyba Cię za to chwaliłam:) Trochę za drogie jak dla mnie w tym momencie to lepiej żebym nie szukała sposobu do obwąchania bo pewnie by mi się spodobały:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ależ ma wspaniałe nuty zapachowe... migdały, drzewo sandałowe, wanilia, paczula, to bardzo moje klimaty! te perfumy na pewno pachną bardzo elegancko i zmysłowo - tak je sobie wyobrażam :)
    likier amaretto i miód... to brzmi bardzo wykwintnie. lubię miód perfumach, bo on bardzo ociepla kompozycje, otula :)
    flakonik kształtem przypomina mi trochę te od Chanel :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie klasyczne, proste formy zawsze się obronią. Rzeczywiście flakony przypominają nieco te z Chanel:).
      Doskonale je sobie wyobrażasz;) - są wykwintne, eleganckie i zmysłowe:).

      Usuń
  11. Dzień dobry Iwonko :) jak zwykle powalasz opisem perfum. Powiem szczerze, że ona chyba nie są dla mnie, ale opis super i wiersza też nie znałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! :)
      Bardzo się cieszę, że wróciłaś:).
      Wielkie dzięki za komplement♥.

      Usuń
  12. Iwonko, mało kto potrafi tak pięknie i zachęcająco pisać o perfumach, jak ty! Bardzo chciałabym mieć możliwość wypróbowania tych zapacjowu stacjonarnie. A do Warszawy wybieram się od lat i wybrać się nie mogę ;-)
    Lubię bardzo zróżnicowane zapachy, lubię orientalne, drzewne, ale lubię też niektóre kwiatowe, owocowe, słodkie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynka, dziękuje za słowa uznania dla moich recenzji perfum ♥.

      Też mam zróżnicowany gust i nie skreślam żadnej kategorii zapachowej, choć przyznaję, że kwiatowe perfumy rzadko kiedy mnie zachwycają - coś między nami nie gra;).

      Jeśli uda Ci się wybrać do Warszawy, to jak najbardziej zachęcam do zapoznania się z tymi zapachami w perfumerii.

      Usuń
  13. AAaaaa, brzmi bosko! Też uwielbiam drzewne zapachy, a ten Sense Dubai ma nuty które wyjątkowo mocno do mnie przemawiają! <3

    A flakonik bardzo jak Chanel :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, to słowo najlepiej opisuje przedstawione perfumy:).

      Ja bardzo lubię słodkie zapachy, ale nie przesłodzone i na szczęście w tym przypadku umiejętnie wyważono proporcje;).


      Usuń
  14. O jej, z Twojego opisu wynika, iż są to naprawdę genialne perfumy! Lubię nuty drzewne i słodycz m.in.wanilii, więc powinny mi przypaść do gustu. Swoją drogą, cena zwala z nóg, ale zapewne ich jakość i trwałość są na tyle genialne, a same perfumy - niszowe, więc nie dziwię się, że taki luksus kosztuje ;) Boska recenzja, jak zawsze ❤👍 Masz talent do opisu perfum! Choć nie wiem jak pachną w rzeczywistości - mogłabym je kupić pi Twojej recenzji w ciemno! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc, te perfumy znajdują się aktualnie w ścisłej piątce moich ulubionych zapachów:) i coś czuję, że jeszcze długo będą na niezagrożonej pozycji;).

      Bardzo mi miło. Dziękuję ♥.

      Usuń
  15. Mmmm, brzmi ekscytująco! Czuje pragnienie i chęć posiadania go tylko dla siebie ♥ Masz racje, taki zapach jest absolutnie uniwersalny, pasuje do każdej pory dnia i nocy, o każdej porze roku i dla każdej kobiety :)
    P.S. Zdjęcia przecudne!
    Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że perfumy wzbudziły Twoje zainteresowanie:). Z tego, co zauważyłam masz dobry gust zapachowy, więc jestem pewna, że Czwórka mogłaby sprostać Twoim oczekiwaniom;).

      Dziękuję za miłe słowa:).
      Pozdrawiam:*

      Usuń
  16. Bardzo lubię Twoje opisy zapachów :) Ciekawa jestem czy ten zapach przypadłby mi(i mojemu nosowi;)) go gustu? :)
    Piękny flakon!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę z tego powodu:).
      Zgadzam się, projekt tego flakonu był bardzo dobrym pomysłem, zwłaszcza że do wielu osób trafią takie klasyczne, eleganckie kształty.

      Usuń
  17. Zapach musi być piękny! Ja po perfumy z nutą drzewną sięgam zazwyczaj zimą i późną jesienią :) Dodatkowo te perfumy mają przepiękne opakowanie, w którym całkowicie się zakochałam :)
    Pozdrawiam i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj:).
      Też tak kiedyś robiłam, póki nie odkryłam, że lato to również ich żywioł;).

      Usuń
  18. Sense Dubai ma też perfumy w balsamie ( zapachy różne: aoudu, wanilii, róży i inne.. w cenie 165 zł za 50 ml, niesamowita trwałość) . Na razie dostępne tylko w sklepie na Mokotowskiej 46, wkrótce też online.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetna wiadomość, zwłaszcza że od jakiegoś czasu ciekawią mnie perfumy w niestandardowej formule:). Będę wypatrywać ich na stronie online:).
      Dziękuję za informację:).

      Usuń
  19. O kurcze jak one elegancko wyglądają♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda:). A pachną tak, że nosiłabym je codziennie, ale muszę dać też szansę innym zapachom z mojej kolekcji;).

      Usuń
  20. Jestem pod wrażeniem Twoich umiejętności pisarskich! Naprawdę po raz pierwszy przeczytałam tak ciekawie ujętą w słowa recenzję kosmetyku.
    Zdjęcia również mnie oczarowały.
    Niestety moje perfumy są z niższej półki cenowej i oczywiście ich zapach nie utrzymuje się zbyt długo. Kupiłam raz droższe perfumy, ale chyba ich składnik mnie drażnił, bo kichałam po spryskaniu się nimi.
    Teraz też przymierzam się do zakupu czegoś "lepszego", ale jeszcze nie wiem co to będzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ada, bardzo mi miło:). Dziękuję:).

      Wiesz, niższa półka nie zawsze oznacza, że perfumy są gorsze. Jest wiele zapachów marek luksusowych, które również są nietrwałe i bez wyrazu, dlatego trzeba wiedzieć w co ,,celować";).
      Jeśli będziesz już wiedziała, z jakiej kategorii zapachowej chciałabyś coś wypróbować, odezwij się na maila - spróbuję podpowiedzieć na co warto zwrócić uwagę;).
      Miłego dnia:).

      Usuń
  21. Musi pachnieć obłędnie! Uwielbiam czytać Twoje zapachowe recenzje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O innych zapachach Sense Dubai planuję niedługo przygotować odrębny wpis, ale Czwórka jest bezkonkurencyjna! :)

      Bardzo dziękuję za miłe słowa ♥.

      Usuń
  22. nigdy o nich nie słyszałam, może kiedyś się skuszę ( ; super blog, dodaje!
    zapraszam do mnie: www.fancycares.blogspot.com i zachęcam do obserwacji! ( ;

    OdpowiedzUsuń
  23. Niesamowicie opisałaś ten zapach ;) U mnie niestety opisywanie zapachów kuleje :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie dość, że piękne zdjęcia, to jeszcze ten opis :) Niejednokrotnie wspominałam, że nie przepadam za ciężkimi perfumami, woń żywicy jest dla mnie bardzo przyjemna, ale znam ją tylko z rzeczywistości, czyli z lasu :P

    Mam nadzieję, że tak jak wspominałaś w komentarzach - mój gust zapachowy kiedyś się zmieni i że otworzę się też na te aromaty, w których teraz nie czuję się zbyt komfortowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło:). Dziękuję:).

      Jeśli znasz ją z natury, to nie jest ,,tylko", ale ,,aż":). W przyszłości będziesz umiała ocenić czy dany zapach wart jest zakupu, ponieważ od razu będziesz wiedziała czy odwzorowuje żywicę idealnie czy może ją zakłamuje:).

      Mój gust też ewoluuje, ale już nie tak dynamicznie jak kiedyś;). Już chyba wiem, które zapachy zostaną ze mną na lata;).

      Usuń
  25. Iwonka, przepiękne zdjęcia! :) Co do samego zapachu, to pięknie go opisałaś! Ja nie do końca przepadam za zapachem żywicy...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:). Cieszę się, że Ci się podobają:).

      Rozumiem, a jakie są Twoje ulubione nuty?

      Usuń