Mac Lipstick Matte w odcieniu Candy Yum Yum

By | 27.11.15 104 comments
Witajcie! :)

Od dawna podobała mi się matowa szminka z Mac w jednym z najsłynniejszych odcieni tej marki, czyli Candy Yum Yum, który jest chłodnym neonowym różem. Przed zakupem powstrzymywał mnie fakt, że na moich ustach za każdym razem tego rodzaju kosmetyk był nietrwały, wyczuwalny poprzez lekkie pieczenie, a do tego często było też tak, że nawet te nawilżające z nazwy formuły przesuszały. Tym samym od wielu lat używam wyłącznie błyszczyków. 

Jednakże w tym przypadku zadziałała magia koloru:) i chęć sprawdzenia czy rzeczywiście wszystkie zachwyty nad tymi szminkami są uzasadnione. A któż inny może to rozstrzygnąć jeśli nie osoba z nad wyraz wymagającymi ustami?:)


Kolor jest niebywale trudny do uchwycenia przez aparat - bardzo mało zdjęć, na które trafiłam w Internecie realnie odzwierciedliły ten odcień. Z drugiej strony nie jest on jednowymiarowy, ponieważ w  zależności od rodzaju światła będzie się prezentować inaczej - w końcu to neon:). 

Czasem jest to jasny cukierkowy róż (róż z domieszką koralowego/malinowego tonu), natomiast kiedy wklepuję szminkę opuszkiem palca na usta nawilżone błyszczykiem kolagenowym jest on zdecydowanie ciemniejszy - wpada wówczas w kolor orchidei. Trzeba przyznać, że piękny z niego kameleon:).



Sztyft pachnie budyniem waniliowym, natomiast jego konsystencja jest kremowa, dzięki czemu rozprowadza się bez żadnych problemów. Szminka nie jest wyczuwalna na ustach, dlatego bardzo komfortowo się ją nosi. Natomiast jedną z jej najważniejszych zalet jest trwałość, której nawet nie jestem w stanie określić, bo nawet jeśli jej kremowa warstwa się zetrze, na ustach przez kolejne długie godziny pozostanie coś, co przypomina wodoodporny tint, który nie dość, że równomiernie pokrywa usta, to jest praktycznie nie do zdarcia. 

Jestem zaskoczona jej bardzo dobrą jakością, a więc nie pozostaje mi nic innego jak potwierdzić - tak, te wszystkie zachwyty są uzasadnione:). Jedynym minusem jest opakowanie, które kompletnie nie trafia w moje poczucie estetyki.


Candy Yum Yum nie lubi towarzystwa, a zatem konieczny będzie minimalizm w makijażu. Na powiekach wskazany jest kremowy matowy cień (np. First Love Zoeva Naturally Yours ---> demonstracja koloru w recenzji palety KLIK) lub cielisty z drobinkami (np. 463 DS Inglot, 456 DS Inglot--->demonstracja kolorów w recenzji KLIK).


Nowszy post Starszy post Strona główna

104 komentarze:

  1. Iwonko ten odcień sam w sobie jest genialny, ale na Tobie prezentuje się wprost fenomenalnie! Jest jakby stworzony dla Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  2. O matko aż mi szybciej serduszko zabiło! Jeju jest piękny chociaż juz legenda! Bardzo do Ciebie pasuje, pieknosć do piekności ;* Będę na nią zbierać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynka, bardzo dziękuję za ciepłe słowa.:) ❤️
      Mnie od kilkunastu miesięcy szybciej serce biło na widok tego koloru:). Jest piękny:).

      Usuń
  3. Cudownie wam razem! Piękny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Yum yum :) Rzadko noszę szminki i niestety w takim kolorze nie byłoby mi tak ładnie jak tobie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzeczywiście taki kolor niepotrzebuje już towarzystwa :) Ja mam jedną szminkę Mac i też jestem z niej zadowolona:) tylko moja to taka delikatniutka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakiś czas temu przekonałam się do intensywnych ust i chyba częściej będę pokazywać coś w żywszych kolorach:).
      W takim razie zerknę czy pojawiła się u Ciebie recenzja szminki. Ciekawa jestem jak się prezentuje:).

      Usuń
    2. No akurat na ustach nie było i zdjecia w ogóle marne :D

      Usuń
  6. Czy mi się wydaje, ale ten odcień chyba pasowałby też do mnie?:)
    Pięknie Ci w tym kolorze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podczas pisania tego posta pomyślałam, że to będzie idealny kolor dla Ciebie:). Poważnie:).
      Dziękuję za komplement:).

      Usuń
  7. Powinnaś zostać modelka prezentująca ten odcień. Powiem szczerze, ze jeszcze nie widziałam osoby, na której te odcień prezentowałby sie tak dobrze jak na Tobie. Rewelacja! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow! Rewelacja i zgadzam się z dziewczynami wyżej, że ten kolor idealnie do Ciebie pasuje:) przypomina mi trochę Juicy Bubblegum z Maybelline, którą kochałam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Ja chyba od zawsze lubiłam neonowe kolory:).

      Usuń
  9. bardzo ładnie wyglądasz z tą pomadką na ustach:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odważny kolor! Świetnie Ci pasuje! Wydaje mi się, że ja jestem zbyt blada do takich odcieni. Musiałabym spróbować :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na bladych osobach ten odcień wygląda równie dobrze:).

      Usuń
    2. Skoro tak mówisz pewnie tak jest :) Ja jednak jestem ciepłym typem urody, wolę zdecydowanie ciepłe odcienie również na ustach.

      Usuń
  11. Fajny kolor :-) Osobiście preferuję jednak tonację mauve :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agnieszka:)
      Ja mam konturówkę w tonacji mauve i czuję się nijako. Chyba mi ten odcień nie pasuje.

      Usuń
  12. Wyglądasz w niej przepięknie! Ech jak to jest, że jednemu tak fajnie pasuje, a inni (ja) wyglądają w takim kolorze jak klaun :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno tak nie jest:). Ty wyglądasz zjawiskowo w Plumful, który z kolei mnie by nie pasował:).

      Usuń
  13. Pięknie! Candy idealnie ci pasuje. :)
    Ja w zeszłym roku skusiłam się do Kelly Yum Yum i niestety przekonałam się, że mocne kolory nie są dla mnie :( A szkoda, bo niektóre są piękne <3333

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Karolina! :)
      To ja mam tak z winnymi kolorami. Są pięknie, ale mnie w ogóle nie pasują:/

      Usuń
    2. Ooo winne to lubię. Ale w sumie nie wiem czy mi pasują, za to lepiej się w nich czuję niż w neonach. Ostatnio przekonuję się do mocnej czerwieni. Trzeba wykraczać ponad swoją strefę komfortu.

      Usuń
    3. Mnie się wydaje, że winne odcienie są dla Ciebie stworzone:). Ja jestem jeszcze na etapie omijania czerwieni szerokim łukiem:).

      Usuń
    4. P.S. Kiedy mogę liczyć na nowy wpis u Ciebie?:) Tyle nowości pokazałaś ostatnio, że chciałabym zobaczyć każdy kosmetyk z bliska:).

      Usuń
  14. Pasuje Ci jak ulał ten kolor, bardzo mi się podoba na Tobie :) Sama go też testowałam, podoba mi się na mnie (mi generalnie pasują takie neonowe, mocne i widoczne kolory), ale jednak Pink Pigeon, który jest ciutkę ciemniejszy i odrobinkę mniej neonowy jakoś mi się mocniej podoba, także właśnie ten drugi mam na liście zakupowej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Alu. :) Na Twoich ustach każdy odcień różu wygląda rewelacyjnie. Pink Pigeon jest równie piękny jak CYY, więc z niecierpliwością oczekuję dnia, w którym pokażesz tę szminkę na blogu:).

      Usuń
  15. Ładnie w niej wyglądasz :) Mi lepiej pasują czerwienie niż takie róże ale i tak kupiłam jej odpowiednik z maybelline żeby się przekonać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Karolina:). Ja jestem jeszcze na takim etapie, że boję się czerwieni, ale może kiedyś się to zmieni:).

      Usuń
  16. Uwielbiam tę pomadkę, robi całą robotę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. To dość wygodne rozwiązanie:).

      Usuń
  17. Właśnie wygenerowałaś mi nową potrzebę <3
    Cudownie wyglądasz, kolor obłędny! Koniecznie musisz ją nałożyć na nasze spotkanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agnieszka:). Bardzo mi miło:).
      Postaram się o tym pamiętać:).

      Usuń
  18. faktycznie piekna i wyrazista, lubie takie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj:)
      Ja też uwielbiam takie wyraziste odcienie:).

      Usuń
  19. Ale petarda! Odważny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Odcień piękny i wyjątkowy, zdecydowanie nie dla każdego, ale tobie pasuje idealnie :) Sama nie wiem, czy dobrze bym się czuła z takim kolorem na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj:).
      Bardzo Ci dziękuję za komplement:)
      Może warto spróbować?:).

      Usuń
  21. Uwielbiam ją! :)

    Masz nieziemską cerę, jest idealna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też:). Asiu, dziękuję za komplement:).

      Usuń
  22. Iwona, wyglądasz genialnie! Ten kolor pomadki i okulary stworzyły świetny look :)
    Mam ten sam problem, co Ty. Też rzadko używam pomadek, gdyż mnie bardzo wysuszają, ale przyznam, że już od dawna miałam ochotę sprawdzić, jak z jakością Maca, bo odcienie mają świetne.
    Jesteś kusicielką.
    I masz piękne usta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwia, bardzo Ci dziękuję za tak miłe komplementy:). Jesteś niesamowita:).

      Mam wrażenie, że większość marek nie potrafi sprostać wyzwaniu stworzenia dobrej matowej szminki (podobnie zresztą jest z rozświetlającym podkładem, który świetnie wyszedł chyba tylko Lancome), aczkolwiek Mac podołał:).

      Usuń
  23. WOW i jeszcze raz WOW :)
    Sama w życiu bym się nie odważyła - bo w kwestii makijażu jestem wyjątkowo okropną nudziarą, ale Ty jesteś stworzona dla takich kolorów - pięknie, naprawdę pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.:) Bardzo mi miło:).
      Ja jestem za to nudziarą jeśli chodzi o paznokcie:).
      Pozdrawiam gorąco:).

      Usuń
  24. A ja dodam, że na zdjęciach twoja cera prezentuje się naprawdę pięknie i aż jestem zazdrosna! Kolor pomadki jednak nie dla mnie bo w takich barwach czuję się źle, więc nie ma co się zmuszać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żaneko, bardzo dziękuję.:) Cera bywa kapryśna, ale ogólnie jestem z niej zadowolona:).
      No jasne, każdej z nas pasuje co innego. Poza tym pozostaje jeszcze kwestia w czym się czujemy komfortowo.
      Pozdrawiam:).

      Usuń
  25. Świetnie na Tobie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  26. Kolor, nie dla mnie. Faktycznie musi być z minimalnym makijażem oka. Ładnie Ci w zdecydowanych pomadkach ale chyba lepiej by było, gdyby były przygaszone.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam:). Makijaż jest po to, by się nim bawić:). Sama przecież inspirujesz i pokazujesz na swoim blogu, że warto to robić:).

      Usuń
  27. Aaaaaaa, no miazga! Cudownie Ci w niej! Super, że nie czujesz dyskomfortu, kiedy ją nosisz. U mnie z matami myślę, że mógłby być problem, dlatego pozostaję wierna satynom. I jak, która kolejna :D?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Justynka:). No trzeba przyznać, że ten mat daje radę:).
      Będzie kolejna, ale tym razem nie z Mac:).

      Usuń
    2. Tym razem nic ze mnie nie wyciągniesz:). Pokażę ją w grudniu:).

      Usuń
  28. Na Tobię wygląda ładnie :) Dla mnie jednak zbyt jasny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam, w tym świetle jasny, w innym okaże się dla niektórych nawet za ciemny:).

      Usuń
  29. Kochana, pasuje Ci IDEALNIE taki neonowy roz! Widzialam ten odcien juz u paru dziewczyn, ale wg mnie on jest dosyc "trudny" do noszenia, bo po prostu nie kazdemu typowie urody bedzie pasowal... Ale u Ciebie wyglada swietnie :) Nie dziwie sie, ze jestes zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agatko:). Ja przed zakupem nie testowałam jej na ustach. Byłam pewna, że będzie mi pasować:).

      Usuń
    2. Tobie jest generalnie bardzo dobrze w takich odwaznych odcieniach, fajnie wygladaja do Twojej lekko opalonej cery :)

      Usuń
    3. Ja już nie widzę nawet lekkiej opalenizny:). Muszę się konkretnie przybrązowić niedługo:).

      Usuń
    4. Hehe, chodzilo mi ze po prostu masz ciemniejsza karnacje niz ja ;) A jak sie przybrazawiasz? ;) Uzywasz samoopalczy, balsamow brazujacych? Przyznam sie, ze ja jestem za leniwa i nieregularna zeby wklepywac w cale cialo te kremy (i to jeszcze tak, zeby nie zrobic sobie plam :P)

      Usuń
    5. W grudniu mam kilka uroczystości, potem święta i sylwester, więc wystarczy, że 2 razy pójdę na solarium na 8 minut i będę brązowa jeszcze w styczniu:). Od kilku lat staram się unikać słońca, jak i solarium, ale w tym miesiącu nie mam wyjścia:).

      Usuń
    6. Rozumiem Cie dobrze, ja rowniez staram sie unikac slonca jak moge, bo jednak dziala ono bardzo zle na nasza skore :( Ale rozumiem, jak masz wazne uroczystosci, to solarium wtedy jest wskazane :)

      Usuń
  30. Boże allle usta! :D Piękny ten odcień! Też myślę o zakupie pomadki MAC.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :)
      O jakim wykończeniu myślisz?

      Usuń
  31. Bardzo mi się podoba ten kolor, oglądałam go w necie już wiele razy i muszę zobaczyć w D. i spróbować na sobie, bo to mój odcień:) w każdym razie mam na niego ochotę już od jakieś czasu:)
    Pięknie wyglądasz w nim i masz takie ładne kształtne usta:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję Aniu:).
      W takim razie CYY musi być Twoja:).

      Usuń
    2. na to wygląda:) a sprawdzałaś może, czy ona jest podobna do Shiseido RS320 -piękna fuksja? bo właśnie ją kupiłam:)

      Usuń
    3. Mnie też się podoba RS320:). Moim zdaniem nie są to podobne odcienie.

      Pokażesz ją na blogu?:)

      Usuń
    4. Pokażę:) i recenzja Donny Trussardi też będzie w grudniu za około 1-2 tygodnie.

      Usuń
    5. Cieszę się:).

      Ja Donnę poznam jutro:). Przyjdzie do mnie paczuszka próbek perfum w białych flakonach:).
      Jestem ciekawa czy nasze postrzeganie tego zapachu będzie zbieżne:).

      Usuń
  32. Masz idealną cerę!!! Nie mogę się napatrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  33. Jaki cudowny neon! W dodatku jakby specjalnie dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Woooow! Wymiatasz Iwonko! Wyglądasz obłędnie! Zazdroszczę jak nie wiem, bo sama w takich kolorach wyglądam nieszczególnie! Kocham Candy, ale nie na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale komplement! :) Wielkie dzięki Martuś:)❤️
      Ja kupiłam bez uprzedniego testowania, bo miałam przeczucie, że to jest mój kolor:).

      Usuń
    2. No i przeczucie Cię nie myliło, bo to odcień dla Ciebie stworzony! :)

      Usuń
  35. Wow! Bosko sie u Ciebie prezentuje! Cudownie Ci w niej! Ja mam jej odsłonę jako Kelly Yum Yum z limitki ale jakos sie w niej ostatnio źle czuje. Jakos przestałam używać różów w kolorze typu Pink :-D chociaż pomadki MACa uwielbiam i mam ich sporo. Nalezą do moich ulubionych <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj:).
      Serdecznie dziękuję za miłe słowa. Jak robiłam w Internecie rekonesans neonowych kolorów, to natrafiłam na Kelly Yum Yum. To taka cieplejsza odsłona, ale równie piękna.
      Mnie teraz ciekawi wykończenie cremesheen:).

      Usuń
  36. Pięknie się na Tobie prezentuje :) Ja wolę bardziej stonowane kolorki. Jesteś piękna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie Karolinko:).
      Ja lubię zarówno stonowane kolory, jak i takie odważne:).
      PS. Również jesteś piękna:).

      Usuń
  37. Świetny odcień Iwonko :) Ślicznie wyglądasz :*

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja nie mogę idealna, mam podobną z Lily Lolo, kocham ten odcień <3 Na Tobie przepięknie wygląda!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:). Muszę kiedyś wypróbować coś z kolorówki LL:).

      Usuń
  39. Mój kolor! Jest cudny, ale taki odważny :) Co do opakowań pomadek MACa też mi się nie podobają, są okropne, a najbardziej chyba przeszkadza mi ich kształt :/ W tych odcieniach u mnie zdecydowanie wygrywa Luster od Illamasqua :) Koniecznie sprawdź: http://www.nikkietutorials.com/site/wp-content/uploads/2014/02/IllamasquaLip08.jpg .
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję z link:). Piękny kolor! :)
      Pozdrawiam Madziu:).

      Usuń