Nowa formuła podkładu True Match od L'Oreal

By | 14.9.15 85 comments
Witajcie! :)

Od dłuższego czasu bardzo ciekawił mnie nowy podkład True Match od L'Oreal, zwłaszcza, że spotkał się z tak pozytywnym odbiorem na większości blogów. Do jego kupna zachęcały argumenty o nowych pigmentach, które lepiej dopasowują się do koloru cery, obecność olejków eterycznych i witaminy E w składzie. 

Nie miałam styczności z poprzednią wersją, dlatego też nie będę mogła dokonać w podsumowaniu porównania obu podkładów, natomiast pojawi się odniesie do innego rozświetlającego podkładu, o którym już kiedyś pisałam - mowa tu oczywiście o Teint Miracle z Lancome --->KLIK


Wielką zaletą podkładów True Match jest kolorystyka. Wydaje mi się, że można znaleźć w tej palecie idealny odcień dla każdej karnacji. Dla siebie wybrałam kolor 4D/4W, który zawiera ogrom żółtych pigmentów (pewnie pamiętacie, że uwielbiam te pigmenty:)) i okazuje się, że  przy nim dopiero Teint Miracle pokazał, iż zawiera odrobinę różowego podtonu, którego istnienia do tej pory się nie dopatrzyłam:).




Aplikowanie tego jedwabistego podkładu to sama przyjemność, ponieważ bezproblemowo i szybko się go rozprowadza. Do tego od razu wtapia się w skórę, zapewniając średnie krycie, tworząc przy tym niewidoczny woal (o ile będzie nałożony pędzlem), zatem do tego momentu mamy do czynienia z podkładem wręcz idealnym, gdyby nie to, co dzieje się na mojej mieszanej cerze już po 2 godzinach...

W przypadku Teint Miracle, bez przypudrowania, cera po dwóch godzinach  jest mocno rozświetlona, natomiast True Match sprawia, że skóra wygląda na bardzo przetłuszczoną - nie tak wyobrażam sobie blask, o którym zapewniał producent. Na szczęście użycie bibułek matujących niweluje ten efekt i można cieszyć się świeżym makijażem do końca dnia. Tę wadę udało się przezwyciężyć, z drugą tak łatwo już nie będzie.

Jak możecie zobaczyć na zdjęciach powyżej i za chwilę przy demonstracji, podkład mocno opalizuje za sprawą złotych drobinek, które będą widoczne na skórze w słoneczne dni. Mnie one specjalnie nie przeszkadzają, ale nie ukrywam, że oczekiwałam, iż będą nieco mniejsze. Dla porównania - Teint Miracle zawiera jedynie pigmenty perłowe, żadnych drobinek w nim nie ma. Z drugiej strony True Match lepiej kryje i to kolejny podkład, który upiększa skórę:) Jednakże po dłuższym namyśle zdecydowałam, że do niego nie wrócę. Ta jedna wada wymusza konieczność kontrolowania wyglądu w lusterku, a ja wolę mieć pewność, że wszystko jest ok. 
W tym konkretnym przypadku zazdroszczę skórom suchym, na których będzie prezentował się wybitnie:).



Nowszy post Starszy post Strona główna

85 komentarzy:

  1. mnie stara wersja nie zachwyciła, ale dlatego, że wybrałam o ton za ciemny odcień. nowa wersja kusi, ale wiem, że nie lubię się z podkładami drogeryjnymi, więc i ten mógłby okazać się bublem. a poza tym mam już 2 typy podkładów, które chciałabym mieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci Mary (podaj mi swoje imię:) ), że ja z tych drogeryjnych uwielbiam wręcz Pierre Rene Skin Balance - jak on kryje, a przy tym jest niewidoczny! :) Do tego nie muszę go przypudrowywać.:), aczkolwiek prawdą jest to, że wśród wysokopółkowych trudno trafić na bubla.:) Z drogeryjnych lubiłam też Astor Mattitude HD - mój ulubieniec przez całe studia i kilka lat po nich:)

      Usuń
    2. U mnie z drogeryjnych sprawdził się tylko revlon colorstay, ale gdybym następnym razem miała się na niego decydować, to byłby już o 1-2 tony jaśniejszy i tym razem wersje do cery normalnej isuchej, bo miałam do cery mieszanej i tłustej :)

      Usuń
    3. Ja podkładu, o którym piszesz nie miałam. Miałam okazję go powąchać w perfumerii i tym samym zrezygnowałam z zakupu:) Pewnie zapach by się szybko ulotnił, ale to było dla mnie nie do przejścia.

      Usuń
    4. Mnie zapach nie odstraszyl, choć są ładniejsze :)

      Usuń
  2. Nie przepadam za kosmetykami kolorowymi L'Oreal - mam z nimi związane same złe doświadczenia. Natomiast podkład Lancome o którym już pisałam był świetny, aczkolwiek nie aż tak jak DW Estee Lauder:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z L'Oreal polecam eyeliner Perfect Slim (mój ulubiony) i podkład na bazie wody, o którym już pisałam, ale ona ma lekkie krycie.

      Usuń
    2. Twoja cera jest dla mnie zagadką, skoro na niej pięknie wygląda Double Wear:)

      Usuń
    3. Dla mnie również:) Jest sucha z natury, ale jak się zadba o jej odpowiednie nawilżenie to wszystko wygląda na niej dobrze i co ważne nie mam problemów z jej świeceniem się. Nieraz strefa T nieco błyszczy, ale raczej rzadko.

      Usuń
  3. Bardzo ładnie prezentuje się na twarzy. Jak pojawi się więcej testerów to postaram się go wypróbować. Jak na razie widziałam tylko około 3-4 kolorów w drogeriach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już jest więcej:) Popróbuj:) A starą wersję znasz?

      Usuń
  4. Na mojej SUCHEJ cerze spisuje się świetnie, delikatnie nawilża, nie sprawia że skóra jest spierzchnięta. :)
    faktycznie, dla cer mieszanych i tłustych może okazać się średnio fajny ze względu właśnie na wykończenie rozświetlające a nie matujące.
    ja go lubię!

    OdpowiedzUsuń
  5. ja miałam tą wcześniejszą wersje i byłam strasznie niezadowolona, a teraz podkładu nie używam, więc na pewno narazie nie wypróbuje ale to, że już po 2 godzinach się świeci to słabe, a i chyba jestem ślepa ale drobinek nie widzę haha ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. a wierze Ci na słowo, ale jak czytam ostatnio sporo jego recenzji to naprawdę go chwalą, a ja pamiętam, że jak kupiłam pierwszą wersje to czekałam aż się skończy i właśnie nie mogę uwierzyć, że jest aż tyle lepszy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam porównania do starej wersji niestety, ale nie jest taki dobry jak piszą:) Ja dużo podkładów przerobiłam z tej niższej i wyższej półki i mając porównanie ten dostaje 3+/4-.

      Usuń
  7. kusi mnie troche ale kupilam sobie znowu bourjois healthy mix :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz suchą cerę, to myślę, że warto go kupić następnym razem:)

      Usuń
  8. Nie przepadam za podkładami płynnymi, bo zawsze są u mnie widoczne na skórze :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mnóstwo podkładów, które mają taką formułę, że nie widać ich w ogóle na twarzy, a zapewniają nieskazitelną cerę:)

      Usuń
    2. *zapewniają efekt nieskazitelnej cery

      Usuń
  9. Bardzo ładny kolor na powiekach. Sam podkład chyba nie wydał mi się interesujący, miałam poprzednią wersję i była kiepska :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bez zamiaru używania bibułek matujących czy przypudrowania nie ma sensu dokonywać zakupu:/

      Usuń
    2. Dziękuję:) U mnie na powiekach najczęściej wszelkie odcienie złota.:)

      Usuń
  10. Ja mam jeszcze starą wersję True Match i nawet lubię, to podkład całkiem niezły na tle innych drogeryjnych i czasem go używam. Nowej wersji nie próbowałam, ale też mam mieszaną cerę, więc myślę, że może być podobnie jak u Ciebie. Za to jest nowy Bourjois matujący... i jego mogłabym spróbować, podobno ładnie matuje w przy tym jest lekki... brzmi obiecująco:) Pozdrawiam Iwonko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna, że byłoby identycznie. :/ Jeśli chodzi o Bourjois, to muszę Ci powiedzieć, że żaden podkład się u mnie nie sprawdził. Ten matujący 123 Perfect zniknął po 1,5 h :/ W przypadku Healthy Mix to samo, więc nie mam już nerwów na kolejne testy. Po prostu to nie są kosmetyki dla mnie. Ładnie matuje Lancome Teint Idole - perfekcyjna cera przez cały dzień.

      Usuń
  11. Nie wiem czy się skuszę, bo szukam chyba czegoś innego. Mam tłustą cerę i czasem po całym dniu pracy moja twarz wygląda koszmarnie, bo cera się błyszczy, a podkład znika w niektórych miejscach :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie nie jest to podkład dla Ciebie. Właściwie sprawdzi się tylko na cerach suchych.

      Usuń
  12. Moja koleżanka go ma i na zywo kiepsko się prezentuje według mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy pewnie od cery, ale jak pewnie przeczytałaś nie wiem czy do niego wrócę, wiedząc, że muszę mieć pod ręką bibułki:/

      Usuń
  13. Bardzo ładnie wyglada na twarzy, ale jak powoduje takie zatykanie gruczołów ze cera wariuje, to nie ma nic gorszego. Myśle, ze to znak, zeby zaczac używać lżejszych podkladow. Moze wtedy skora nie bedzie tak świeciła..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego raczej do niego nie wrócę. Teraz będzie moim podkładem na szybkie wyjścia;) Będę musiała wyrobić się w 1,5 godziny:)

      Usuń
  14. Na Twojej buzi wygląda bardzo ładnie, ma takie wykończenie jak lubię. Ciekawe czy u mnie prezentowałby się zadowalająco czy wręcz przeciwnie? Poprzednia wersja była zupełnie nie dla mnie, a teraz z tymi drobinkami bardziej podchodzi mi on pod Lumi Magique ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie wychodzi na to, że ich wykończenie jest bardzo podobne;/

      Usuń
  15. Nawet wygląda nieźle ale u mnie też się błyszczy bardzo szybko (stara wersja) i raczej mnie nie kusi ta nowa. Masz rację przy suchej skórze będzie rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli tu są dodatkowo olejki w składzie to Twoja skóra Gosiu świeciłaby się jeszcze szybciej i o wiele mocniej:/

      Usuń
  16. Podkład i mnie ogromnie kusi Iwonko!! Uwielbiam podkłady rozświetlające, dające efekt promiennej i wypoczętej skóry. Tylko problem mam ostatnio z kolorami, bo co z tego, że dekolt delikatnie opalony, jak szyja biała dama;) I nie wspomnę o tym, że na brak podkładów nie mogę narzekać:D Baaardzo mnie kusi i chyba niebawem ulegnę tej pokusie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz takie podkłady i masz suchą skórę, to bierz w ciemno:) :) To szyję też będziesz musiała przejechać podkładem:) :)
      Pozdrawiam! :)

      Usuń
  17. Ja go bardzo polubiłam, krycie takie jak lubię i ładne rozświetlenie, do tego, jak wspomniałaś, kolorystyka jest super. No i jestem posiadaczką cery suchej, więc wszelkie mankamenty, które u Ciebie dały się we znaki u mnie przeszły niezauważone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SZCZĘŚCIARA:) No trzeba przyznać, że po aplikacji wygląda naprawdę ładnie;)

      Usuń
  18. Uwielbiałam poprzednią wersję, dlatego ta kusi mnie tym bardziej - mam nadzieję, że wiele nie uległo zmianie. Opakowanie jest piękne :) Ps. Z przyjemnością obserwuję :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie !

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam starą wersję w tym najjaśniejszym kolorze, i był on dla mnie tak żółty, że aż źle w nim wyglądałam ;) I mimo suchej (normalnej?) cery też nie prezentował się u mnie zbyt ładnie... No nie byłam zadowolona, w końcu oddałam go babci, jej się podobał (mamy podobny odcień). Może ta nowa wersja coś w tym temacie zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może ta ulepszona formuła okazałaby się dla Ciebie lepsza.:)

      Usuń
  20. Nie miałam jeszcze ani starej, ani nowej wersji, ale lubię lejące podkłady z żółtymi tonami :) szkoda tylko, że skóra się tak przetłuszcza, ale zawsze to lepiej, niż nadmierne przesuszenie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro lubisz te żółte tony to poszukam u Ciebie wpisów o takich podkładach. Może wypatrzę coś dla siebie.:)
      Pozdrawiam Justyna:)

      Usuń
  21. To, co napisałaś pozwoli zaoszczędzić mi kilka złotych. Na pewno się na niego nie skuszę, żadne drobinki w moim podkładzie nie mogą mieć miejsca! I jeszcze takie przetłuszczenie buzi po tak krótkim czasie? Niedopuszczalne! Ale nie ukrywam, na Twojej buzi- na fotkach- wygląda bardzo, ale to bardzo sympatycznie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że pomogłam Ci zaoszczędzić:) Fajnie wygląda na twarzy, zużyję go oczywiście do końca, ale będę musiała brać ze sobą bibułki. Po dłuższym namyśle, zdecydowałam jednak, że do niego nie wrócę i muszę zmienić zdanie w poście.

      Usuń
    2. Wiesz, Kochana. Ja własnie szukam, podglądam jakiegoś nowego podkładu dla mnie, ale coś czuję, że zdecyduję się dopiero w perfumerii... Uwielbiam podkłady niemal lejące, inne u mnie raczej nie przejdą i dopóki go nie dotknę, w ciemno raczej nie kupię!

      Usuń
    3. Ja już mam kolejny podkład i coś czuję, że to będzie hit, ale o tym napiszę niebawem.:) Testowałam go w perfumerii i bardzo mi się spodobał:)

      Usuń
  22. Pieknie wygladasz Kochana <3 Co do podkladow to wiesz, ze ja akurat nie mam hopla na ich punkcie - niestety duzo marek nie ma po prostu dostatecznie jasnego odcienia dla mnie, wiec testy odpadaja :(
    Na dzien dzisiejszy zadowalam sie kremami BB z Azji, badz podkladem w kompakcie z MUFE :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ♥
      Ja zacznę niebawem testy kremu BB Skin79 -wersja ORANGE i BRONZE. Bardzo jestem ich ciekawa i oby dobrze kryły:)
      Współczuję dziewczynom o bladych cerach, bo rzeczywiście mają niemały problem z wyborem odpowiedniego odcienia:/

      Usuń
    2. O, kremy BB Skin79 maja dobre krycie, powinnas byc zadowolona :)
      No wlasnie :( Z niektorych marek w ogole musze zrezygnowac, bo robia ciemne podklady ... :/ Ale w sumie to moze dobrze, bo malo kupuje podkladow przez to ;P

      Usuń
  23. Przyznam, że mnnie kusi tym bardziej, że mam cerę normalną w kierunku suchej ale nigdzie nie ma testerów a nie chcę dobierać odcienia w ciemno.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ach i jeszcze zapytam - co to za cudny odcień złota na Twoich powiekach ? :)
    Ps. Gadżet już działa :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smooth Harmony z palety Naturally Yours Zoeva:)

      Usuń
    2. Ha, wiedziałam! Ten cień jest chyba niepowtarzalny!

      Usuń
    3. Masz rację:) Na zdjęciu nie zostało to do końca uchwycone, ale on delikatnie mieni się na kolor liliowy:)

      Usuń
  25. Jeżeli skóra wygląda na przetłuszczoną to niestety podkład nie dla mnie... i tak mam z tym problem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze matuje podkład Astor Mattitude HD.

      Usuń
  26. Miałam poprzednią wersję tego podkładu i puściłam ją dalej w świat. Ciekawe jakby było z tą :) Jeśli chodzi o drobinki to widzę je w opakowaniu na bokach, ale na twarzy już nie. Używałam Wake Me Up Rimmela i drobinki to nie problem, ale znikający podkład już tak, a miałam taką sytuację z poprzednią wersją True Match. Na razie chyba go sobie daruję :) Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drobinki widać na twarzy jak świeci słońce. Jeśli chodzi o znikanie, to trzyma się przyzwoicie, także nie ma obaw:)

      Usuń
  27. Ja obecnie używam starszej wersji i jestem jej wierna, ale po ukończeniu biorę się za nową! :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Ze starą wersją się nie polubiłam, nowej ze względu na drobinki niestety nie mam zamiaru próbować :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja starej wersji nie znam, a nowa jest dość problematyczna:/

      Usuń
  29. Niestety nie lubię się z podkładami L'oreala. Miałam okazję na nich pracować i nie należało to do przyjemności. u wielu osób fatalnie się utleniały i ogólnie dużo z nimi problemów było. Dla mnie więc to produkty, do których specjalnie nie podchodzę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta wersja lekko oksyduje, ale i tak nie zamierzam do niej wracać.

      Usuń
  30. Bardzo lubię ten podkład ;) Starej wersji nie używałam...

    Kochana, masz piękną cerę! Boski makijaż :) Ten złoty cień zachwyca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Asiu! :)

      To złoto z paletki Naturally Yours:)

      Usuń
  31. Ja też mam mieszaną cerę więc raczej dla mnie odpada.. myślę jednak ze na suchej sprawdziłby się świetnie:) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Starej wersji nie miałam, nowa mnie kusi, ale jednak jako posiadaczka cery mieszanej chyba dam sobie z nim spokój;) pozostanę wierna podkładowi mineralnemu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz cerę mieszaną, to potężny błysk gwarantowany i lepiej go sobie odpuścić.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  33. Ja nie przepadam za fluidami jak wiesz;) ten co prawda mnie kusi troszkę, ale mam mieszana cerę i pewnie byłoby średnio

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mieszanej cery ten podkład się nie nadaje:/

      Usuń
  34. Mam ten podkład i przyznam, że na mojej tłustej i mieszanej cerze przez pierwszą godzinę wygląda dobrze, później niestety twarz niemiłosiernie się świeci, a nie mam cierpliwości zaglądać stale do lusterka :) Kolorystyka fajna, konsystencja też na plus, ale zdecydowanie nie dla mojej skóry :) Poprzednia wersja moim zdaniem była gorsza i szybko znikała z twarzy - przynajmniej u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nasze opinie są zbieżne:) Dla cer mieszanych ten podkład będzie udręką.

      Usuń