Golden Rose - trwałe błyszczyki z serii Luxury Rich Color

By | 24.8.15 62 comments
Witajcie! :)

Wiem, że wiele z Was nie lubi i nie używa błyszczyków (dowiedziałam się tego z komentarzy pod ostatnim wpisem na ten temat:)), ale mimo wszystko będę o tym pisać, bo z wielką przyjemnością używam ich na co dzień i to głównie dzięki nim mam zapewniony efektowny makijaż. Poza tym utworzyła mi się całkiem pokaźna kolekcja, z której niebawem wybiorę kilka błyszczyków godnych polecenia, więc spodziewam się, że znajdzie się choć garstka dziewczyn, którym ten wpis posłuży:)

Spośród błyszczyków z różnych serii marki Golden Rose spodobały mi się wyłącznie te z serii Luxury Rich Color, ponieważ okazały się być najlepszej jakości. Są kryjące, długotrwałe (powyżej trzech godzin), dodatkowo nadają niesamowity połysk. Mają dość gęstą konsystencję, ale nie na tyle, byśmy miały problem z ich aplikacją. Usta prezentują się tak, jakby były polakierowane. Do tego jeszcze te oryginale opakowania...:). Górna, złota część aplikatora może z powodzeniem służyć za lusterko, więc jak najbardziej doceniam takie ułatwienia:). Uważam, że za cenę rzędu 20 zł otrzymujemy naprawdę znakomity produkt.


Wcześniej używałam odcienia o numerze 10, który nazwałabym brzoskwiniowym i 16 - typowy ,,nude". W fazie poszukiwań kolorów na lato, zdecydowałam się na 01 - intensywny neonowy jasny róż, który był i nadal jest moim zdecydowanym ulubieńcem w wakacyjnym makijażu. Wybrałam również zawierający złote drobinki kolor o numerze 18 - dość neutralny, zbliżony do koloru ust, który w ostateczności nie wyglądałby na mnie korzystnie, dlatego, że dopatrzyłam się w nim jakiegoś brązowego tonu. Oddałam go komuś, kto jest nim zachwycony:)  

Na początku pokażę Wam mój ulubiony odcień 10, potem 01, na samym końcu 16.



Lubicie tę serię błyszczyków z Golden Rose?
Nowszy post Starszy post Strona główna

62 komentarze:

  1. W Twoim ulubionym odcieniu wyglądasz przepięknie najbardziej mi się podoba :) ja właśnie nie lubię błyszczyków i tych nie używałam ale mają bardzo ciekawe opakowania plus dla GR :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Opakowania od razu mi się spodobały, potem przekonałam się o świetnej jakości błyszczyków:)

      Usuń
  2. Piękne opakowania mają te błyszczyki :) swoją drogą, jak wybiore się do ich salonu, to muszę sobie sprawić jakiś odcień ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba przyznać, że jest z czego wybierać:) Piękne mają kolory błyszczyków z tej serii:)

      Usuń
  3. Ten różowy jaki śliczny:) Ja lubię błyszczyki do ust i nie wiem jak można ich nie lubić. Lubię serię matowych szminek z Golden Rose, a teraz zamówiłam sobie jedną pomadkę z linii nawilżającej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Martuś:) Ja też nie rozumiem jak można nie lubić błysku na ustach. Jak czytałam ostatnio komentarze, to pomyślałam, że chyba jestem już bardzo nie na czasie z tym zamiłowaniem do błyszczyków. :) Napisz na blogu o pomadce nawilżającej, bo te matowe zupełnie mi nie podeszły:/

      Usuń
  4. Przyznam, że nie jestem zwolenniczką marki Golden Rose - ze względu na moim zdaniem dość kiepską jakość jeśli chodzi o lakiery czy kolorówkę. Kupuję tam jedynie zmywacze do paznokci o zapachu truskawki lub ananasa. Ale te błyszczyki wyglądają tak ślicznie na Twoich ustach (szczególnie nr 10), że chyba pójdę i przetestuję. Może sprawdzą się również u mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwia, ja też nie jestem zwolenniczką tej marki. Lakiery są według mnie słabej jakości, bo osłabiały moje paznokcie, które od razu się rozwarstwiały. Jeśli chodzi natomiast o te konkretne błyszczyki, nie mam żadnych zarzutów.:)

      Usuń
  5. 10 najbardziej mi się podoba i bardzo Ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Karola:) Dziesiątki używam od 3 lat:) To dość twarzowy kolor:)Wielu dziewczynom będzie pasował.

      Usuń
  6. Swego czasu bardzo miałam na nie ochotę, ale gdzieś o nich zapomniałam...Nr 16 jest bardzo w moim stylu, bo nudziaki uwielbiam i najczęściej goszczą na moich ustach :) Mnie jak na razie zaczarowały nowe matowe pomadki z GR w kredce i jak wrócę do Wawy to przejdę się chyba do GR po nowe kolorki matowych i chyba po ten błyszczyk, bo prezentuje się pięknie na Twoich ustach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Anetko, że Cię na niego skusiłam:)
      P.S. Widziałam te kredki z Golden Rose. Jak je kupisz, napisz o nich na blogu:) Ciekawe jak się będą prezentować:)

      Usuń
  7. Ładnie wyglądają :) Nawilżają? Albo chociaż nie wysuszają? Mam teraz tak suche usta że szminki źle wyglądają i używałam kremowego błyszczyka z catrice, beautifying lip smoother. Błyszczy delikatnie i przede wszystkim nawilża.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są bardzo nawilżające, Gdyby nie były, nie pisałabym o nich. :)

      Usuń
  8. Podoba mi się pierwszy i ostatni odcień. Generalnie fajna linia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba jedyna seria, która im się udała. Pozostałe błyszczyki mi się nie spodobały.

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Dziękuję Paulina. To naprawdę ciekawy kolor:)

      Usuń
  10. Ciekawe opakowania :) sądzę, że wybrałabym kolor dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolina, na pewno coś wpadłoby Ci w oko:)

      Usuń
  11. Wszystkie Ci pasują :) Śliczne.
    F.

    OdpowiedzUsuń
  12. Błyszczyków nie lubię, ale kupiłabym dla samych opakowań + pięknie prezentują się na Twych ustach.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaka Ty jesteś śliczna! :)

    Błyszczyk na ostatnim zdjęciu ma piękny kolor ;) Podoba mi się... :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja rownież fanką błyszczyków nie jestem ale chętnie o nich u Ciebie poczytam :))))
    Pięknie Ci w każdym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to się cieszę, bo niedługo zrobię ranking:)

      Usuń
  15. Tak, napiszę na pewno o tej pomadce:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super:) Jestem ciekawa jak te nawilżające pomadki wypadną.

      Usuń
  16. Ten pierwszy i ostatni mi się podoba;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Słyszałam o nich dobre opinie, ale ja raczej nie noszę błyszczyków, więc pewnie by leżały i czekały, aż uznam, że pora coś oddać przyjaciółce :D

    OdpowiedzUsuń
  18. nr 10 najbardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że 10 wpadła Ci w oko. To był swego czasu mój ulubiony błyszczyk w makijażu do pracy:) Codziennie go katowałam:)

      Usuń
  19. 10 i 01 chętnie bym widziała us iebie ;) Ja miałam 12 mocnao soczysta czerwien :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta 12 jest piękna. Sprezentuję ją siostrze na urodziny, bo jest wielką fanką czerwieni na ustach:)

      Usuń
    2. O dobrze wiedzieć haha :)

      Usuń
    3. Wiedziałam, że nic się przed Tobą nie ukryje:)

      Usuń
  20. Odcień 10 fenomenalny!!!! Pięknie wyglądasz w nim <3!! Idealny:)
    Super śliczne makijaże:) takie soczyste :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasia:) Musiałam coś wykombinować do tych kolorów :)

      Usuń
  21. swietne pomadki, moja mama jedna z nich miala!
    pierwszy odcien bardzo mi się podoba!
    buziaki! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam jeszcze niestety okazji ich używać ale opcja nr 1 mnie zachwyciła - własnie takiego szukam :) !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ten kolor:) Bardzo ożywia i ociepla makijaż:)

      Usuń
  23. Mam ochotę je wypróbować :) zachęciłaś mnie do tego jeszcze bardziej :) świetnie te kolory wyglądają na Twoich ustach :))

    OdpowiedzUsuń
  24. Dobrze, ze o nich wspomniałaś! Jestem pod wrażeniem <3
    Najbardziej podoba mi sie ten ostatni, jako cos nowego. Kocham bardzo korale, ale mam ich pełno, a ten nudziakowy to odkrycie roku.

    OdpowiedzUsuń
  25. Aaa, i jeszcze bardzo podoba mi sie Twoj makijaz oka na zdjęciu pierwszym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) W tym pierwszym makijażu posłużyła mi paletka Zoevy:)

      Usuń
  26. Uwielbiam błyszczyki a ta 10 jest boska!:) z chęcią przetestuję:) PS: cudowny makijaż!:) czyżby Zoeva Naturally Yours?:) pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 10 jest warta przetestowania:) Pierwszy makijaż - Zoeva Naturally Yours :), pozostałe dwa makijaże - Lorac Unzipped:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. P.S. No i nareszcie ktoś, kto uwielbi błyszczyki:) Będę miała dla kogo pisać:)

      Usuń
    3. Kochana coś czuję, że nie tylko o błyszczykach:D Ps: dziękuję za tak ciepły i motywujący komentarz, dziś będę mieć cudowny dzień!:D

      Usuń
    4. Bardzo się cieszę. :) W pełni zasłużyłaś na takie komentarze:)

      Usuń
  27. Ładnie się prezentują, ja jednak wolę pomadki od błyszczyków.

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo ładnie wyglądasz w odcieniu na pierwszym zdjęciu:) Piękny brzoskwiniowy kolorek, który idealnie Ci pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  29. Wow! Wyglądają super na ustach! I to za 20 zł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię tanie i dobre kosmetyki. Jeśli tylko trafi się z kolorem w przypadku błyszczyków z serii Luxury, to zadowolenie jest stuprocentowe:)

      Usuń
  30. Każdy z nich wydaje się być świetny, mają zaskakująco dobre krycie i pigmentację jak na błyszczyki :) Z tej firmy dobre są też na pewno pomadki bo sama mam kilka i uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bliżej im do lakierów niż błyszczyków przez to mocne krycie:)

      Usuń
  31. Też uwielbiam te błyszczyki!! :-) 16 jest idealny do mocnych ust. Buziaki, Ala :)

    OdpowiedzUsuń