Podkład matujący Lancome Teint Idole Ultra 24h

By | 12.6.15 58 comments
Cześć:)

Pewnie wiecie, że jestem fanką podkładów marki Lancome za to, że mają tę cudowną właściwość upiększającą cerę :). To jedne z tych podkładów, które dają efekt tzw. twojej skóry, ale lepszej. Nie tworzą efektu maski, dodają skórze naturalnego blasku, są długotrwałe, a  do tego mają ładne żółte odcienie, które ożywiają i odmładzają twarz.


Jakiś czas temu pisałam o rozświetlającym podkładzie Teint Miracle, więc jeśli macie ochotę, zapraszam na tę recenzję ---> KLIK

Dzisiaj pokażę Wam jak prezentuje się na twarzy podkład matujący Teint Idole Ultra 24 h (mój odcień 035/beige dore jest w tym momencie nieco za ciemny, ale używam go głównie latem i jesienią kiedy jestem bardzo opalona, a nie chciałam czekać tak długo z recenzją :)).

To absolutnie niezawodny kosmetyk, który zapewnia długotrwały i świeży makijaż przez cały dzień; nie wymaga przy tym przypudrowania. Podkład zapewnia krycie na poziomie średnim. Nie ciemnieje w ciągu dnia, nie ściera się, nie warzy. Bardzo lubię go za to, że rewelacyjnie rozciera się na nim zarówno brązer i róż, dociskając mocniej pędzel nie trzeba się obawiać, że stworzymy plamy, o co łatwo w przypadku podkładów o rozświetlającym, mokrym wykończeniu.

Niestety, jeśli Waszą zmorą są rozszerzone pory ten podkład ich nie zatuszuje. Dodatkowo przez jakiś czas (ok. pół godziny) czuć zastyganie, ściągnięcie, natomiast nie w taki ekstremalny sposób jak to ma miejsce w przypadku podkładu Estee Lauder Double Wear, który tym samym mocno ogranicza mimikę twarzy. Kolejną wadą podkładu jest jego niewydajność, ponieważ na pokrycie całej twarzy potrzebujemy aż 4 pompek, ale za efekt promiennej cery przymykam na to oko.

Jestem wielką fanką intensywnego kwiatowego zapachu tego cuda! Ile bym dała, żeby mieć takie perfumy:)


Moja mieszana cera uznała ten podkład za ideał, a Wasze?:)
Nowszy post Starszy post Strona główna

58 komentarzy:

  1. Ja kiedyś się zakochałam w podkładzie Chanel, poza tym Armani Luminous Silk też był świetny, a z Lancome nigdy jeszcze nie próbowałam - wygląda świetnie, ale odcień wydaje mi się odrobinę za ciemny...ciekawe, jak tam u nich z jasnymi beżami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go kupiłam właśnie na okres letni i początek jesieni, kiedy jestem bardzo opalona i wtedy będzie chyba nawet odrobinę za jasny. Teraz jeszcze muszę wyrównywać szyję brązerem. Nie wiem jak to u nich jest z jasnymi kolorami.

      Usuń
  2. Bardzo fajny efekt! :) Ja ogólnie bardzo lubię testować podkłady wszelakiego rodzaju, ale intensywny kwiatowy zapach nie jest dla mnie. Mi fajnie, delikatnie pachnie owocami Healthy Mix Bourjois. :) a miałam kiedyś podkład Catrice Matte coś tam i pachniał baaardzo mocno - męczyło mnie to.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten intensywny kwiatowy zapach czuć tylko na początku:) Ja też lubię testować podkłady:)

      Usuń
  3. Bardzo ładnie wygląda na twarzy, myślałam, że jako podkład matujący będzie bardziej widoczny. A tu pięknie stopił się ze skórą. A jak nie trzeba używać pudru to już w ogóle cudo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, matujące podkłady z reguły odznaczają się na twarzy. Ten jest inny :) Miałam wczoraj dużo do ukrycia i jak widać, poradził sobie :)

      Usuń
  4. Bardzo lubię ten podkład. Ładnie stapia się z cerą tylko jak na moje problemy z przebarwieniami mógłby mieć lepszy poziom krycia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że ja miałam wczoraj nieco więcej niż zwykle do ukrycia i sobie poradził?:) Ale zgadzam się, przy jednej warstwie mocno kryjący nie jest.

      Usuń
  5. Faktycznie wygląda całkiem ładnie. :) Chociaż ja jako posiadaczka skóry suchej bym sobie pewnie nim zrobiła krzywdę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) A jaki jest Twój ulubiony podkład?

      Usuń
    2. Chyba Cię nie zdziwię jak napiszę, że Bourjois Healthy Mix. :)

      Usuń
  6. AAAaAAAAAA nareszcie ktoś ma taki sam odcień podkładu jak JA! :D Bardzo go lubię! Bardzo! Pięknie kryje, pięknie pachnie i naprawdę dobrze sie trzyma. Dwa dni temu nałożyłam matujący od Clarins - na bank go kupię! Jest troszkę lżejszy od tego i równie dobry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to super! Będę u Ciebie podpatrywać podkłady i kupować w ciemno:) Zapach jest przepiękny:)

      Usuń
  7. Faktycznie dość dużo trzeba go nałożyć, ale efekt daje naprawdę piękny na Twojej buzi, nie dziwię się, że lubisz ten podkład!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Moja cera bardzo lubi się z podkładami Lancome.:)

      Usuń
  8. Bardzo podoba mi się makijaż a podstawa to dobry podkład :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny efekt, ale kolor wydaje być się bardzo pomarańczowy :) Ja mam miniaturkę wersji Teint Miracle i bardzo mi odpowiada i zastanawiam się czy znów inwestować w mojego ukochanego Clarinsa czy może tym razem zmienić na Lancome :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby był pomarańczowy, to raczej bym go nie nałożyła:) :) Zawsze trzeba wziać pod uwagę fakt, iż aparat może odrobinę przekłamać odcień. Jeśli masz Teint Miracle i bardzo Ci odpowiada to musisz mieć skórę suchą lub normalną?:)

      Usuń
    2. Normalna w stronę mieszanej :) Nie mam większych problemów z cera. Jedynie niekiedy co nieco się tzn. jakaś drobna niespodzianka się pojawi :)

      Usuń
    3. No to zazdroszczę, bo ja muszę Miracle odrobinę przypudrować, żeby ogarnąć jakoś jego świecenie :)

      Usuń
    4. Ja pudruje każdy podkład, żeby go utrwalić, wiec mi nie robi to różnicy :)

      Usuń
  10. Pasuje Ci bardzo. Ja mam jeden ulubiony podkład tej marki - Miracle Air de teint. Taka buteleczka starcza mi na 2 miesiące, więc też podobnie i w tym przypadku jego wydajność jest nieco słaba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wychodzi na to, że Miracle jest pod względem wydajności najlepszy:)

      Usuń
  11. Dla mnie efekt mojej skóry daje bourjous 123 i krem cc i podkład :] Tylko podkład jest trochę cięższy:]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że u mnie Bourjois 123 się nie sprawdził? Zniknął z twarzy po trzech godzinach.:/ Ale ja tak mam ze wszystkimi podkładami tej firmy.

      Usuń
  12. Baaardzo elegancki flakonik, efekt tez na plus :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Też mi się podoba ta buteleczka.

      Usuń
  13. Slicznie wygladasz :* Nie znam podkladow z Lancome, ale o tym bede pamietala, moze kupie go kiedys mojej mamie, bo ona ma mieszana cere i potrzebuje podkladu z cieplymi podtonami, wiec sadze ze ten jej by sie sprawdzil idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za tak miłe słowa:) Podkłady Lancome warto poznać:)

      Usuń
  14. ładnie wygląda, fajnie kryje, tylko się świeci coś za bardzo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wyobrażam sobie mieć typowo matowej twarzy, chociaż powiem Ci, że gdyby jeszcze bardziej rozświetlał, też byłoby świetnie:)

      Usuń
  15. Musiałabym go trochę ujarzmić pudrem, bo wolę tylko delikatne rozświetlenie, ale fajnie że Ci się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się sprawdza bez przypudrowania, ale wiadomo, że każdy ma inne potrzeby i przyzwyczajenia.

      Usuń
  16. ja Ci zazdroszczę cery, bo w ogóle nie widać abyś miała cokolwiek do zakrycia :) a sam podkład bardzo ładnie prezentuje się na Twojej buzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Anetko:) W takim razie przemilczę wszelkie niedoskonałości cery. Nie będę się przyznawać;)

      Usuń
  17. Mam wrażenie, że trochę za pomarańczowy - ale może to przekłamanie z monitora. Muszę wypróbować jakiś podkład z Lancome, skoro je tak zachwalasz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest pomarańczowy, ale faktem jest, ze kupiłam go na okres wakacyjny i wczesnojesienny, gdy będę bardzo opalona. :)

      Usuń
  18. ślicznie wygląda na twarzy! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jakoś nie udało mi się polubi z podkładami Lancome. Ile próbek nie miałam i jakie one nie były, zawsze oś mi nie pasowało. Przede wszystkim brak koloru dla mnie. Poza tym konsystencja, krycie itd itp. Cieszę się jednak, że Tobie pasuje :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem to doskonale. Ja mam identyczną sytuację z podkładami Bourjois:)

      Usuń
  20. Świetne zdjęcia do recenzji. Osobiście zrezygnowałam z podkładów z wyższej półki. Stosuję Bourjois lub azjatyckie kremy BB o dobrym kryciu.
    Dołączam do obserwatorów, pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ewa:) Ja mam podkłady ze średniej i wyższej półki i nie uważam, że te tańsze są gorsze - czasem wręcz przeciwnie.:) Ja też dołączam do Twoich obserwatorów:)

      Usuń
  21. Wyglada bardzo ładnie na zdjęciach. Moj faworyt na letnie dni to:Revlon Photoready 006.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten podkład już od jakiegoś czasu mnie kusi, ciekawe jak wypadają najjaśniejszego odcienie z żółtymi tonami :) Prezentuje się na Twojej twarzy świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak to wygląda przypadku jasnych kolorów. Mam sprawę ułatwioną o tyle, że moja karnacja jest ciemna, więc nigdy nie narzekałam na odcienie.:)

      Usuń
  23. Kiedyś miałam ten podkład, niestety nie pamiętam jaki to był odcień, ale naprawdę dobrze wspominam ten podkład. Jednak Estee Lauder Double Wear bije wszystkie inne na głowę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że ja testowałam EL Double Wear i to, co zobaczyłam w lusterku wołało o pomstę do nieba:/ Próbowałam go mieszać z innymi lżejszymi podkładami i nic. Na mojej twarzy wyglądał nienaturalnie, było widać zmarszczki, których na co dzień nie ma, a do tego czułam tzw. ,,ściągnięcie". Ale faktem jest, że rewelacyjnie kryje:) Z tych tańszych podkładów identyczne krycie ma Essence Stay all day i Pierre Rene Skin Balance.

      Usuń
  24. Faktycznie, podkład prezentuje się bardzo naturalnie, ślicznie rozjaśnia Ci skórę :) Ciekawe jest to, że daje dość dobre krycie i równocześnie wygląda naturalnie i do tego jeszcze ma żółte tony, super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego tak lubię te podkłady, bo ich nie widać nawet z bliska;)

      Usuń
  25. Bałabym się, że na upalne dni się nie sprawdzi. Ale efekt daje całkiem zadowalający. Pozdrawia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go kupiłam dlatego, że właśnie doskonale sprawdził się 2 lata temu latem:)

      Usuń
  26. Szkoda, że Double Wear się u Ciebie nie sprawdził:(

    OdpowiedzUsuń
  27. dzieki za recenzje :) przydala sie :D

    OdpowiedzUsuń
  28. o mój ulubiony podkład, ja miałam nr 02, cudo, uwielbiam go!!!

    OdpowiedzUsuń
  29. Masz taką ładną cerę, że każdy podkład łanie na Tobie wygląda :) Ale musisz spróbować pobawić się mineralnymi. Gorąco polecam! Zwłaszcza przy takiej gładkiej cerze jak Twoja :)

    OdpowiedzUsuń