Lekki krem brzozowy z Sylveco

By | 11.1.15 67 comments
Witajcie!:)

Kilka miesięcy temu zdecydowałam się na stosowanie naturalnych kosmetyków w pielęgnacji twarzy. Wyrzuciłam zatem wszystkie kremy, które miały w swym składzie mnóstwo chemii i znikomą ilość składników aktywnych.

Serię wpisów o naturalnej pielęgnacji rozpoczęły posty:
 Tym razem przychodzę do Was z wrażeniami na temat lekkiego kremu brzozowego marki Sylveco.



Jest to krem intensywnie nawilżający i regenerujący przeznaczony do cer przemęczonych, przesuszonych oraz narażonych na działanie wielu czynników szkodliwych. Skutecznie opóźnia proces starzenia się skóry, intensywnie ją nawilża, ma również działanie łagodzące.  

Krem błyskawicznie się wchłania, nie zostawiając przy tym nawet minimalnie wyczuwalnego na skórze filmu - cera jest nadal matowa. Doskonale sprawdza się pod makijaż. Testowałam go z różnymi podkładami  i nie było żadnego problemu (wiadomo przecież, że niektóre kremy się rolują, a tym samym wykonanie makijażu jest niemożliwe).

Krem z kory brzozy można stosować  pod oczy, na szyję i dekolt. Ja stosuję go również na noc, żeby rano cieszyć się ładną, zregenerowaną cerą. 

Jestem zachwycona tym specyfikiem. Stan mojej cery poprawia się z dnia na dzień dzięki takim cudotwórcom:)  Spójrzcie na ten bogaty i zarazem naturalny skład. Na opakowaniu producent zamieścił informację dotyczącą działania każdego ze składników. Zachęcam do analizy:)

Z całym przekonaniem stwierdzam, że jest to kosmetyk bez wad:)

Cena kremu: około 28 zł + koszt przesyłki

Jako że totalnie przepadłam jeśli chodzi naturalną pielęgnację:), chciałabym, żebyście poleciły mi jakieś kosmetyki godne uwagi. A może chciałybyście, żebym przetestowała dla Was jakiś konkretny krem?   
Pozdrawiam gorąco! 

Nowszy post Starszy post Strona główna

67 komentarzy:

  1. Kosmetyk bez wad? Musi koniecznie u mnie zagościć <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowity kremik :) Bardzo lubię wszystko co związane z brzozą (moje ulubione drzewo). Będę musiała go kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam tego kremu i nie używam kremow scricte naturalnych, wiec trudno cos polecić. Swoją drogą ten krem jednak mnie zaintrygował.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo zainteresowałaś mnie tym kremem. Ja osobiście jestem fanką kremu Redox od Colyfine (polski kosmetyk) i polecam go każdej młodej osobie (25-35) :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z Sylveco nie miałam jeszcze żadnego produktu, a coraz bardziej zachęca mnie ta firma ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również zaintrygowały kosmetyki tej firmy, dlatego będę testować dalej:)

      Usuń
  6. też w ostatnim czasie stosuję coraz więcej kosmetyków naturalnych nie tylko do pielęgnacji wad i rzeczywiście wiele z nich jest bez wad, uświadamiam to sobie kiedy pisze później opinie :)

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kremy naturalne to moje największe odkrycie ubiegłego roku:)

      Usuń
    2. moje odkrycie w kosmetykach naturalnych to firma Clochee, każdy kosmetyk jaki używałam tej marki to strzał w 10 :) chciałam zaobserwować ale nie widzę ikonki

      Usuń
    3. widzę ale jest tylko napis, moja przeglądarka chyba tego nie obsługuje

      Usuń
  7. Jeszcze nie miałam żadnego produktu z tej firmy ale ten krem prezentuje się ciekawie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Za taką ceną tak dobry skład? Trafiłaś świetnie! Chętnie przeczytałabym o jakimś naturalnym kremie pod oczy jeśli się z takim zetknęłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem ciekawa tej marki ale ten krem nie dla mnie, wolałabym coś matującego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A próbowałaś kremu matująco-nawilżającego z Ziaji?

      Usuń
  10. Już nie jedną zachwycającą opinie czytam o tym kremie, chyba rzeczywiście jest naprawdę dobry, dlatego jest on u mnie na ilście zakupów.-). Na dzień lubię krem maksymalnie lekki, nie wyczuwalny, powinien sie sprawdzić,natomiast nocna pielęgnacja zupełnie na odwrót, różnego rodzaju serum, olejki i kremy najlepiej Anti Age.

    OdpowiedzUsuń
  11. na spotkaniu przyjechała Pani z tej firmy i kazdemu oglądała skore jakimś aparatem ... kazdy miał suchą ale o dziwo każdy miał polecone co innego taki marketing ;p .... mialem go w probkach niestety u mnei się nie wchłaniał więc to nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że u Ciebie się nie sprawdził. Według mnie jest rewelacyjny, a trochę tych kremów przerobiłam:) U mnie się błyskawicznie wchłania i leczy cerę. Jest lepszy niż krem z Fitomedu, o którym też pisałam.

      Usuń
    2. A odnośnie tej akcji, o której piszesz - słyszałam podobne historie związane z badaniem włosów. :)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Mnie długo zachęcały pozytywne recenzje na blogach aż w końcu go kupiłam:)

      Usuń
  13. to jest mój kandydat jak wykończe to czego teraz używam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że trafi na listę Twoich ulubieńców:)

      Usuń
  14. Z kremem borzozowym łączy mnie trudna miłość :) Nie mogę zarzucić mu niczego złego, właściwie to wszystkie jego zalety które wymieniłaś zauważyłam i ja. Jednak w moim przypadku okazał się po prostu zbyt lekki. Często czułam, że skóra jest ściągnięta, po części przez to, że wchłania się to pół matu. Używałam go razem z wersją w słoiczku, którą stosowałam na noc. Niestety oba przyczyniły się do przesuszenia cery. Mimo wszystko myślę, że u wielu osób się sprawdzi, mnie po prostu naturalna pielęgnacji cery nie służy najlepiej - dawałam szansę kilku różnym kremom, ale żaden nie spełnił moich oczekiwań :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że się u Ciebie nie sprawdził. Tego odczucia ściągnięcia nie mam. Ja mam mieszaną cerę i zależało mi, żeby skóra była jednocześnie nawilżona, ale też żeby krem zapewnił odpowiednią regulację wydzielania sebum. Chciałam, żeby bardzo szybko się wchłaniał i żebym nie odczuwała na powierzchni skóry nawet minimalnego filmu:) - nie lubię tego odczucia. Ten krem spełnił wszystkie moje oczekiwania, więc mogę go tylko chwalić:)

      Usuń
  15. Nie miałam jeszcze styczności z tymi produktami ale zapowiada się ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba mam gdzieś próbkę chyba dziś sie nasmaruję nim

    OdpowiedzUsuń
  17. Od czasu kiedy poznałam markę Clochee [polecam!] przestałam interesować się innymi naturalnymi kosmetykami, ale myślę, że za jakiś czas, coby moja skóra nie zrobiła się odporna na cudowne działanie tych kosmetyków, zainteresuję się też innymi. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zużyłam 2 opakowania tego kremu a to musi świadczyć o tym, że jest cudowny i bez wad. Sylveco to bardzo porządna firma i w dodatku polska! :) Nic tylko brać i się zachwycać!

    OdpowiedzUsuń
  19. Podobnie jak Ty robię czystki w kosmetyczce i stawiam na naturalną pielęgnację. Zaczęło się trzy lata temu, potem proporcje kosmetyków naturalnych i "chemii" były pół na pół, a teraz z powrotem skłaniam się w stronę porządnych składów ;) Ten krem jednak wydaje mi się zbyt lekki dla mojej skóry ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie najbardziej irytuje to, że niektóre kremy wysokopółkowe z małą ilością składników aktywnych są w takich wygórowanych cenach - sama chemia+ najtańsze składniki, a koszt kremu przekracza 200 zł.

      Usuń
  20. Bardzo fajne mazidło, kiedyś miałam. Może kiedyś jeszcze do niego wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja będę miała zawsze go pod ręką, bo ze wszystkich kremów, jakie miałam ten jest najlepszy.

      Usuń
  21. Krem ten kusi mnie od dłuższego czasu :) głównie ciekawi mnie jego lekka formuła.

    Pozdrawiam, znajoma Strudelka ;).

    OdpowiedzUsuń
  22. Coś czuję, że po niego wkrótce sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Sylveco coraz bardziej kusi mnie swoją ofertą :) Z marką miałam styczność dawno temu, kiedy na ich stronie dostęone były jedynie kremy do stóp i pomadki ochronne. Ale ten krem wydaje się naprawdę ciekawy :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tę firmę poznałam dopiero jakieś 2 miesiące temu.

      Usuń
  24. Fajny jest ten krem, polecam też kremy aloesowe (Sylveco chyba jeszcze ich nie ma w swojej ofercie), są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kuszą mnie kosmetyki z Sylveco, a skoro krem dobry jest pod makijaż to pasowałoby go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  26. ja póki co z sylveco testuje krem pod oczy łagodny z rumiankiem i jak na razie spisuje się bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ten krem z rumiankiem jest nawilżający? Bo z tego co słyszałam rumianek może wysuszać.

      Usuń
  27. już dawno się na niego czaje ale teraz muszę go wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Właśnie niedawno zastanawiałam się nad tym kremem,. teraz to już na pewno go kupię! Dzięki za recenzję :) :* pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się. Będziesz z niego zadowolona:)

      Usuń
  29. Próbowałas go może nakładać pod makijaż? Właśnie poluje na niego w tym właśnie celu :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Zastanawiam się nad wersją brzozową i nagietkową i nie wiem, którą wybrać :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam kosmetyki Sylveco, obecnie zdominowały moją pielęgnację cery :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ciekawa jestem jakiego przedmiotu uczysz. Ja pracuję w szkole muzycznej jako nauczycielka gitary :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uczę języka polskiego w podstawówce i gimnazjum:)

      Usuń