Rozświetlacz Mary-Lou Manizer marki The Balm

By | 18.8.14 16 comments
Witajcie! 
Dzisiaj napiszę o jednym z najlepszych rozświetlaczy do twarzy, z jakimi miałam dotychczas do czynienia. Natrafiłam na niego za sprawą Maxineczki, która w swoich filmikach wielokrotnie rekomendowała ten produkt, ale dopiero jej makijaże, w których zastosowała ten rozświetlacz, ostatecznie przekonały mnie do zakupu.

Miałam kilka rozświetlaczy, jednak główną ich wadą było to, że miały widoczne drobinki, co nie wyglądało elegancko, wprost przeciwnie - tandetnie. Poza tym nie odpowiadał mi często odcień -  był zbyt chłodny. Potrzebowałam czegoś, co będzie w ciepłym kolorze i będzie wyglądać na twarzy jak rozświetlająca tafla, a nie jak iskrzący brokat. 

Rozświetlacz Mary-Lou Manizer amerykańskiej firmy The Balm jest  według mnie produktem idealnym. Ma piękny szampański odcień. Jest wielofunkcyjny, ponieważ można go stosować jako cień do powiek, można nim rozświetlić wewnętrzne kąciki oczu, można nakładać go pod łukiem brwiowym, na kości policzkowe, skronie, na grzbiet nosa, łuk kupidyna i brodę. Taki makijaż z pewnością odmłodzi poszarzałą i zmęczoną cerę.



Już odrobina produktu nałożona na pędzel wystarczy, żeby uzyskać pożądany efekt. Ważne, by delikatnie muskać nim twarz, ponieważ tylko wtedy rozświetlacz będzie równomiernie rozprowadzony. Produkt jest bezzapachowy, ma miękką fakturę. Warto też wspomnieć o uroczym opakowaniu w stylistyce pin up, które z pewnością trafi w poczucie estetyki wielu osób. Za 8.5 gramowy produkt zapłacimy około 70 zł. 




Rozświetlacz nałożyłam pod łuk brwiowy, nad brwiami, na kości policzkowe, na środek powieki, grzbiet nosa, łuk kupidyna. Użyłam go też na usta, po czym nałożyłam bezbarwny błyszczyk.

Mam nadzieję, że efekt się Wam podoba. Pozdrawiam gorąco!
Nowszy post Starszy post Strona główna

16 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. i rzeczywiście takiego "brokatu" nie zostawia jak te z Avonu

      Usuń
  2. Trochę drogi ale daje bardzo fajny efekt :) Warto zainwestować moim zdaniem

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym go mieć, daje ładny efekt i rzeczywiście nie widać strasznych drobin brokatu :) Myślę, że za jakiś czas w niego zainwestuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zachwycił:) Polecam w niego zainwestować, bo naprawdę pięknie się prezentuje.

      Usuń
  4. Wygląda pięknie u Ciebie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zachwycająco. No ale trzeba się na tym znać jak pani Iwonka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. echhh i jak tu się powstrzymać przed zakupieniem go? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie opierać się..:D ja chyba muszę sobie porządek w kosmetyczce zrobić i uzupełnić braki..

      Usuń
  7. noo niezle:)ja mialam go tez w lapkach do wyprobowania ale na razie ograniczaja mnie fundusze:)czeka na swoja kolej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę się doczekać testu na Twoim blogu:)

      Usuń